Seksualna farsa

Wydawnictwo Stara Szkoła podbiło rynek książki bestsellerową serią o Arystokratce Marii Kostce, która reklamowana była jako „najzabawniejsza książka roku w Czechach” pod krótkim, acz treściwym hasłem, by nie czytać tej powieści w miejscach publicznych, bowiem grozi to niepowstrzymanymi wybuchami śmiechu. Humoru w niej było rzeczywiście niemało i nie przesadził Evzen Bocek mówiąc, że po kilku latach jego żona wciąż nie przeczytała w całości pierwszej książki, bowiem śmiech dopadający ją już po minucie, wpędzał ją w imadła choroby. Żona Martina Reinera z kolei, tak była zachwycona humorem w „Arystokratce”, że odważnie stwierdziła, że Bocek jest zabawniejszy niż jej mąż. Sam Reiner nie potrafił się z tym fantem pogodzić i do książki (którą później wydał nakładem swojego wydawnictwa) zabierał się jak do jeża – z zazdrości.
Rozpisałam się o „Arystokratce”, a to nie o nią tutaj przecież chodzi. Wymienione wyżej przypadki bez wątpienia dowodzą jednak, że wydawnictwo Stara Szkoła może, dzięki książkom Evzena Bocka nazywać siebie gwarantem dobrej zabawy. Do takiego tytuły zresztą dążą, odchodząc od prozy poważnej i filozoficznej, starając się zapewniać swoim czytelnikom mile spędzony czas i nieustanne bóle mięśni brzucha i policzków. Kolejną humorystyczną powieścią, którą znalazła się w ich dorobku jest „Buntownicza młodość”, amerykańskiego autora – C.D. Payne’a.


Książka co prawda jest lśniącą nowością na półce Starej Szkoły, jednak nie jest pozycją, którą należałoby się szczycić – wymienionej wcześniej „Arystokratce” pod względem humorystycznym nie dorasta do pięt. Bohaterem jest czternastoletni Nick Twisp, a właściwie wówczas jeszcze trzynastoletni, nie potrafiący się doczekać dnia swoich urodzin. Chłopak ma nadzieję, że kiedy osiągnie „czternastkę” to wszystko zmieni się na lepsze, bo ten rok, w którym był trzynastolatkiem, ocenia jako parszywy.
Nick jest w stanie nieustannej i nie przewidującej możliwości pokoju wojny z:
a) swoim ojcem,
b) Jerrym, kochankiem matki,
c) samą matką,
d) pryszczami zalewającymi (dosłownie!) całą twarz,
e) ciągłą erekcją.

Najbardziej zajmują go dziewczyny i przyszłość – bo chce zostać pisarzem (celem zaimponowania, rzecz jasna, dziewczynom). Powieść, którą czytamy, to pisany przez Nicka pamiętnik – jego pierwsze literackie próby i pierwszy tekst wprwadzany na komputerze.
Z pozoru nudne życie Nicka odmienia się w czasie wyjazdu na wakacje. Na obozie kempingowym, na który udał się razem z matką i z Jerrym, poznaje Sheeni, niezwykle atrakcyjną, ponętną, wręcz ociekającą seksem czternastolatkę (!). Sheeni zajmuje wszystkie jego myśli – nie dość, że jest nad wyraz powabna, to jej intelekt jest ponadprzeciętny. Chłopak jest gotów zrobić wszystko, by w końcu „dotrzeć do bazy” i zaspokoić swojego żądnego przygód, choć wciąż za krótkiego o kilka centymetrów, członka.

Byłaby to kolejna powieść dla nastolatków, którą należy traktować z przymrużeniem oka, jeżeli nie ilość zawartego w niej absurdu. Bohaterowie są stereotypowymi Amerykanami – matka to podstarzała blondynka, która nadal chce prezentować swoje wdzięki (łącznie z żylakami), wybiera „groźnych” facetów z nową furą, chociaż niekoniecznie z dolarami w kieszeni, Jerry to przeciętny tępak, mający kilka kochanek, ale najbardziej kochający samochody, rówieśnicy Nicka to nastolatkowie albo nad wyraz inteligentni (Sheeni), albo zanadto głupi, jak na swój wiek (Leroy), zaś samego Nicka zdefiniować można jedynie poprzez jego pożądanie, które, niestety, bierze nad nim górę niemalże na każdej stronie powieści.
Chociaż bohaterowie „Buntowniczej młodości” żyją w latach 70′, nie jestem w stanie uwierzyć, że trzynastolatkowie raczą się lekturą Sartre’a i Camus, a jedyną sprawą, która ich zajmuje, jest seks – nie gra w piłkę, nie kradzieże drobiazgów z kiosków, nawet nie zerkanie dziewczynom pod spódniczki, lecz w pełni świadomy i wyczekiwany stosunek płciowy. Ot tak znają się na prezerwatywach, na zapobieganiu niechcianej ciąży czy na anatomii ludzkiego ciała. Seks jest dla nich czymś normalnym, wyczekiwanym z utęsknieniem (a raczej z bólem, bowiem bolesne jest właśnie to niepotrafienie zaspokojenia swojego sięgającego granic pożądania), na co są w pełni przygotowani i nie ma rzeczy, która by ich w tym temacie zaskoczyła.

Chociaż „Buntownicza młodość” w Czechach przyjęła się niezwykle dobrze, ja niestety nie uśmiechnęłam się przy tej lekturze ani razu (nie licząc oczywiście uśmiechu zażenowania), mimo że wydawnictwo gwarantowało, że będzie to najzabawniejsza książka, jaką przeczytam w tym roku. To, że Arystokratka Maria przez Polaków została powitana niezwykle entuzjastycznie nie oznacza wcale, że z taką samą radością powitamy u siebie Nicka Twispa… Chociaż mówi się o tej książce, że jest uniwersalna, nie mogę się zgodzić z tym, że przypadłaby do gustu również i dorosłym, którzy swoja młodość mają już dawno za sobą i nostalgicznie ją wspominają. Szczerze mówiąc, nie jestem nawet pewna, czy to książka dla nastolatków…
Pod koniec lektury ogarnął mnie niezgłębiony smutek z powodu dwóch straconych dni, podczas których mogłam przeczytać coś naprawdę wartościowego, tymczasem obraziłam swój czytelniczy gust tą niezbyt wymagającą, wręcz odmóżdżającą (proszę nie rozumieć tego wyrażenia, jako formy relaksu) lekturą. Nie polecam.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Seksualna farsa

  1. Oj, początek brzmiał jak Adrain Mole, którego uwielbiam, ale im dalej w Twoją recenzję, tym gorzej. Szkoda, że nie wyszło 😦 Ściągnęłąm ją na tableta z legimi, z myślą, że będzie to miłe odprężęnie i powrót do dzieciństwa (kiedyś namiętnie czytywałam pamiętniki Adriana), ale teraz się waham…

    Polubienie

  2. Też mi się skojarzył Adrian Mole. Ale w sumie pamiętam, jak zyskał popularność i powstało książek w tym stylu całkiem sporo, przy czym każda była gorsza od poprzedniej, więc nie zaskoczyło mnie, że książka nie przypadła ci do gustu 😛

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s