Czytelniczy 2016

Rok 2016 powoli dobiega końca – za oknami znów szaro i buro, a śnieg spadł tylko na Wigilię. Zazwyczaj co roku o tej porze czuję pewną nostalgię i smutek, że kolejny rok gdzieś odlatuje, a ja nie zdążyłam zrobić wszystkiego, o czym myślałam; tak wiele moich planów się nie powiodło, a cały ogrom marzeń nawet nie przybliżył się do statu „spełnione”. Ale w tym roku jest nieco inaczej… Gdybym prowadziła notes z listą rzeczy do zrobienia w 2016, to z pewnością znalazłoby się przy niej mnóstwo nieodznaczonych kratek, ale właśnie przez to czuję pewną ulgę. Chcę, żeby ten rok skończył się jak najszybciej. Chcę pozytywnie zacząć nowy – z wielkimi zmianami i z uśmiechem każdego dnia. No, powiedzmy. 😉
A skoro mowa o zmianach i nowym rozdziale, to czas podsumować ten stary. Na osobiste przemyślenia przyjdzie jeszcze czas, a tutaj miejsce na podsumowanie wszystkich przeczytanych przeze mnie książek.

podsumowanie1

W 2016 roku udało mi się przeczytać dokładnie 83 książki, a to o dwie książki mniej niż w roku poprzednim. Jestem bardzo zadowolona z tego wyniku, bo udało mi się poznać same świetne pozycje, a i czasu miałam mniej niż w roku 2015 (więcej obowiązków) i nie wliczałam do tego spisu lektur, które – jak wiadomo – są zazwyczaj krótkie i cienkie. W zeszłym roku nie było dnia, kiedy nie towarzyszyłaby mi książka (poza maturą i zimową sesją na studiach), w tym z kolei czasem odpuszczałam sobie czytanie, nie zmuszałam się do tej przyjemności – a to oznacza, że udało mi się znacznie bardziej wykorzystać wolny czas i czytać szybciej.
Rok 2016 rozpoczęłam „Inną Duszą” Łukasza Orbitowskiego, zakończyłam zaś trzecią częścią „Dochodzenia” Davida Hewsona. Wiele się w tym roku działo – zaczynając swoją przygodę z prozą Orbitowskiego (bo to właśnie opowieść o Balickim była pierwszą jego książką, którą czytałam) nie miałam pojęcia, że jeszcze w maju uda mi się go poznać, uczestniczyć w spotkaniu. Co więcej, nie śmiałam przypuszczać, że na mojej książce autograf złoży uwielbiany przeze mnie Jaume Cabre. Skrycie marzyłam o udziale w WTK, ale nigdy na poważnie o tym nie myślałam, bo okoliczności nie sprzyjały. A tu taka niespodzianka – okazało się, że w 2016 uczestniczyłam w kilku fantastycznych spotkaniach autorskich, w tym m.in. w spotkaniu z Witem Szostakiem, kiedy odważyłam się zadać kilka pytań!

blog_19

blog_1

Dalej było tylko lepiej – od lutego rozpoczęłam swoją znajomość z pewnym ekscentrycznym i gburowatym mężczyzną ze Szwecji… tak jest! Mowa o Karlu Ovem Knausgardzie. Między nami iskrzyło i burzyło się, spędziliśmy razem nawet walentynkowy wieczór, ale w końcu postanowiliśmy zostać przyjaciółmi (przynajmniej do tej chwili, zobaczymy co z naszym związkiem zrobi szósty tom „Mojej walki” :D). Przeczytałam też wszystkie książki Wiesława Myśliwskiego, którego uważam za absolutne guru polskiej literatury. W końcu sięgnęłam po „Księgi Jakubowe”, które pożyczyłam od przyjaciółki i które łypały na mnie przez kilka miesięcy oskarżycielskim okiem. Zakochałam się w serii EKO Wydawnictwa Marginesy i udało mi się przeprowadzić pierwszy w życiu wywiad.
Wszystkie moje czytelnicze wybory śledziliście tutaj, na blogu, na Facebooku i Instagramie, dlatego zamiast przedstawiania Wam listy całych 83 książek, postanowiłam wybrać 10 najlepszych przeczytanych w 2016 roku.

10. Wiesław Myśliwski „Kamień na kamieniu”
9. Ota Pavel „Śmierć pięknych saren. Jak poznałem się z rybami”
8. Mo Yan „Bum!”
7. Hanya Yanagihara „Małe życie”
6. Martin Caparros „Głód”
5. Harper Lee „Zabić drozda”
4. Szczepan Twardoch „Król”
3. Karl Ove Knausgard „Moja walka 5”
2. Eka Kurniawan „Piękno to bolesna rana”
1. Orhan Pamuk „Cevdet Bej i synowie”

Dodatkowym bonusem do tej listy mogą być kolejne trzy powieści, które mnie zachwyciły i absolutnie porwały, ale zabrakło dla nich miejsca w ścisłej czołówce:

3. Mikołaj Golachowski „Czochrałem antarktycznego słonia” – czyli jedna pozycja ze wspomnianej już wcześniej serii EKO Wydawnictwa Marginesy
2. Jakub Małecki „Ślady” – kolejna rewelacyjna po głośnym „Dygocie” powieść uśmiechniętego zawsze od ucha do ucha autora
1. Michał Piedziewcz „Dżoker” oraz jego kontynuacja – „Domino” – czyli klimatyczna saga o Gdyni w latach 20′ aż do okresu PRL, gangsterskich porachunkach i wyjątkowe miłości, która nie przytrafia się każdemu.

Zamykając to podsumowanie nie sposób nie wspomnieć o najpiękniejszych okładkach książek, które zostały wydane w 2016 roku. Dla mnie absolutnym numerem jeden jest rewelacyjna okładka „Króla” Twardocha, który – notabene – jest dla mnie najlepszą polską książką wydaną w 2016 roku.

twardoch_krol_mmuzazima

małe życiemiejsce na ziemislady1

37fec7f89ef80312dfe5c9c7124de6bff1_full

A jak wyglądał Wasz czytelniczy 2016? Ile książek udało Wam się przeczytać i które podobały Wam się najbardziej?

Reklamy

12 uwag do wpisu “Czytelniczy 2016

  1. Ależ mi miło, bardzo dziękuję za wyróżnienie!
    (3. część mam skończyć w marcu, wydać prawdopodobnie jesienią, proszę trzymać kciuki!).
    Mnie najbardziej ujął w tym roku Miljenko Jergović swoim „Wilimowskim”. Bardzo polecam. A dalej Agnieszki Kosińskiej „Miłosza w Krakowie” oraz Anny Dziewitt-Meller „Górę Tajget”.
    Z kolei większość z tegorocznych hitów wciąż czeka na półce. Dość powoli zabieram się za nowości…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Gratuluję udanego roku! Mam nadzieję, że 2017 będzie dla Ciebie jeszcze lepszy 🙂 Niestety z twojej topki nie znam żadnej książki, przeczytałem za to „Dżokera” i „Ślady”, które były blisko trafienia na tę listę i przyznam, że to naprawdę dobre i warte uwagi lektury 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Dziękuję Ci 🙂 Szczerze mówiąc nie dziwię się, że nie znasz tych książek, bo z tego co zauważyłam, lubisz inny typ literatury, aczkolwiek bardzo, bardzo polecam! To świetne i ambitne książki 🙂 Czekam na Twoje podsumowanie!

      Polubienie

  3. W moim zestawieniu z pewnością znajdą się „Cień eunucha” Cabre, „Ślady” Małeckiego i „Ginekolodzy” Thorwalda 🙂 Twardoch kiedyś zachwycił mnie „Drachem”, więc i na „Króla” kiedyś przyjdzie pora 🙂 Wspaniałych lektur w 2017 roku!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s