Książę czy Idiota?

Często zdarza się tak, że oceniamy kogoś pochopnie, a łatka, którą mu przypięliśmy pozostaje na długo, o ile nie na zawsze. Widzimy go już wtedy tylko przez pryzmat naszego pierwszego wrażenia, pierwszej opinii i ciężko o jakąkolwiek jej zmianę. Bywa też tak, że nazywamy kogoś „idiotą” tylko dlatego, że się wyróżnia; jest od nas inny, być może bardziej oczytany, pewniejszy siebie, charyzmatyczny. Często dochodzi też do trzeciej sytuacji, tej najmniej przyjemnej: znając czyjeś dobre serce i łagodny charakter lubimy bawić się jego kosztem, grać na emocjach, wykorzystywać i ranić – być może nie świadomie, a jednak boleśnie. O tym właśnie jest „Idiota” Fiodora Dostojewskiego – o księciu Lwie Myszkinie uważanym przez całe życie za idiotę.

W rzeczy samej nie ma nic przykrzejszego niż być człowiekiem, dajmy na to, bogatym, pochodzącym z porządnej rodziny, a jaką-taką urodą, nienajgorszym wykształceniem, niegłupim, nawet dobrym – i jednocześnie nie mieć żadnego talentu, żadnej cechy szczególnej, żadnego nawet dziwactwa, ani jednej własnej idei, po prostu być ”jak wszyscy”.

idiotaAkcja powieści rozpoczyna się w pociągu, kiedy to książę Lew Mikołajewicz Myszkin wraca ze Szwajcarii, gdzie przebywał na leczeniu, do Petersburga. W czasie podróży poznaje swoich rodaków, a nawet w dziwny, fascynujący, ale zarazem dość chory sposób zaprzyjaźnia się z nimi. Wśród nich jest między innymi Rogożyn, bogacz, uzależniony od spełniania swoich zachcianek, z którym losy księcia zwiążą się aż do samego końca powieści. Lew Myszkin dziwi się Rosji, temu, jak się zmieniła, jak obca, a zarazem wciąż bliska się mu wydaje. Fascynuje się nią i przepełnia go radość z powrotu do kraju, a będąc jednym z dwóch żyjących na świecie Myszkinów, potomkiem sięgającego do starożytnych czasów rodu, postanawia odnaleźć drugą osobę – swoją kuzynkę. Rosjanie jednak, razem z odległą rodziną księcia – Jepanczynami, uważają go za idiotę, niejednokrotnie mówiąc mu o tym prosto w twarz. Ale tam, w domu generała, dzieje się coś niesamowicie ważnego dla księcia Myszkina, coś, co przewraca cały jego dotychczasowy świat do góry nogami – oprócz poznania pięknej i wybuchowej Agłai, zabrania jej serca, książę dowiaduje się o Nastazji Filipownej – kobiecie z piekielnym charakterem, jeszcze piękniejszej i zdecydowanie niezwykłej. Poznaje ją tego samego dnia i już zaledwie po paru sekundach odkrywa, że jest w niej zakochany…

Ludzie są na to stworzeni by się nawzajem męczyć.

… a że wszyscy bohaterowie są z krwi i kości Rosjanami, emocji nie zabraknie.

Tutaj, jeżeli chodzi o fabułę, zatrzymam się. Nie będę Wam nic więcej zdradzać, bo też nie ukrywam, że nie łatwo to zrobić. „Idiota” to bez wątpienia jedna z najtrudniejszych powieści Dostojewskiego, kto wie, czy nawet nie najcięższa? To drugi raz, kiedy do niej podeszłam i w trakcie jej czytania odkryłam, że jest tylko odrobinę lżej, niż poprzednim razem. Oczywiście, dostrzegłam o wiele więcej szczegółów, ale znów musiałam przebrnąć przez nużące mnie strony czy rozprawy na temat „kochanej Rosji”.

W „Idiocie” Dostojewski ukazuje konflikt dwóch wartości – konflikt pomiędzy księciem, jego doskonałym chrześcijaństwem, dobrocią i inteligencją, a całą resztą społeczeństwa, czyli bylejakością. Nie piętnuje żadnej z postaw, przedstawia je z całą ich charakterystyką i barwnością, pozwalając czytelnikowi wsiąknąć w wewnętrzny świat Lwa Myszkina. Ukazuje go po części jako mędrca, który wyznacza drogę, a po części jako zagubione dziecko, które w tym zupełnie obcym i wrogim świecie trzeba poprowadzić za rękę. Nie czytalibyśmy powieści Dostojewskiego, gdyby za piękną historią, wątkiem miłosnym, inteligencją i bylejakością nie szły rozprawy filozoficzne, traktaty czy dyskusje – tutaj pojawiają się fascynujące przemyślenia na temat głodu i wiary w okresie średniowiecza, duchu rosyjskości, a także Kościoła katolickiego, a prawosławnego.

Poza tym, co też charakterystyczne dla Dostojewskiego, to dziwny zbiór postaci – po przejściach czy z problemami. Tu nie ma kuszenia przez diabła (jak w „Braciach Karamazow”), nie ma opowieści nad ciałem zmarłej żony („Łagodna”), nie ma rozmyślań na temat wyższości jednej rasy na drugą („Zbrodnia i kara”), jest za to tytułowy Idiota, czytanie „ostatniego pożegnania” na urodzinach, palenie pieniędzy… – tak jak mówiłam, emocji nie zabraknie.
A zakończenie? Majstersztyk! Chyba najlepsze, jakie zdarzyło mi się przeczytać. Nie będę zdradzać szczegółów, bo popsułabym Wam całą przygodę, ale mogę powiedzieć tyle, że to rzecz, której byście się nie spodziewali. Pożenią się ze sobą? Rozstaną się? Wyjadą? Pozabijają? Posprzedają? Jest nad czym się zastanawiać…

Nie zapominajmy, że motywy postępków ludzkich są zazwyczaj o wiele bardziej złożone i różnorodne, niż my je zawsze potem tłumaczymy i rzadko kiedy dadzą się ściśle określić. Toteż opowiadający lepiej czasami zrobi, jeżeli się ograniczy do zwykłego wyłuszczania zdarzeń.

„Idiota” to powieść poruszająca, to powieść wyciskająca łzy, chwytająca za serce. Odkrywająca mroczne zakamarki ludzkiej duszy i słabość, jaką w sobie człowiek nosi. To powieść o istocie człowieczeństwa, o człowieku i świecie, w którym żyjemy – tym materialnym i duchowym. To rzecz o idiotach, którzy nas otaczają opisana pięknym, bardzo plastycznym językiem, z szeregiem nietuzinkowych bohaterów, wartkiej akcji i ciekawych zdarzeń, nie raz nawiązujących nie raz do historii. To Dostojewski w najlepszej formie, pokazujący, jak ogromnym i często niebezpiecznym narzędziem jest słowo. To literacka uczta. Jedna z najlepszych książek, jakie czytałam.

idiota

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Książę czy Idiota?

    • O tak! Zgadzam się! A do tego ten świat przedstawiony przez Dostojewskiego, zawsze tak nieprzyjemnie w nim przebywać, a na koniec i tak wychodzi człowiekowi na dobre, bo się wiele nauczył.
      Ale czytaj sobie powoli „Idiotę”, bo to powieść ciężka, momentami nużąca, ale z pewnością wiele oferująca 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s