#7DeadlySins Book TAG

Również i u mnie przyszedł czas na książkowy TAG – Karolina z Tanayah Czyta mnie nominowała, za co bardzo jej dziękuję!
Niejednokrotnie miałam dylemat, jakie książki wybrać, ciężko było mi się zdecydować na jedną, dlatego w niektórych pytaniach znajdziecie więcej pozycji. Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam, odpowiadając na pytania, bo o książkach mogłabym mówić w nieskończoność, a nie zawsze jest ku temu okazja 😉 Dzięki temu wpisowi poznacie mnie też lepiej, a może nawet znajdziemy wspólny język.
Zapraszam do lektury!

1. Greed czyli chciwość – najdroższa i najtańsza książka, którą posiadasz w swojej biblioteczce.
infernozabymy topielcy

Pod względem materialnym najdroższą książką, jaką posiadam jest ilustrowane wydanie Inferno Dana Browna – kosztowało mnie ono ok.80 zł. Jednak nie cena miarą książki. Dla mnie najdroższe są te, które ofiaruje mi ktoś bliski – a zatem Żaby Mo Yana, My, topielcy Carstena Jensena – lub te, które kocham najbardziej – Chłopi Reymonta i Wyznaję Jaume Cabré. Być może kiedyś doczekam się podpisu jakiegoś szanowanego autora i wtedy również takie pozycje będę mogła dopisać do tej listy.
Najtańsze są te, które nabyłam na jakichś wyprzedażach – np. W Biedronce czy Matrasie. Najtańszą, czyli taką, która najmniej mnie kosztowała był chyba Amerykanin Martina Bootha (ok. 5 zł.)

2. Wrath, czyli gniew – Z którym autorem/autorką łączy cię skomplikowana relacja – czyli książka, którą kochasz i nienawidzisz jednocześnie.

Dość skomplikowana relacja łączy mnie Marquezem – jest on dla mnie absolutnym guru w dziedzinie literatury, acz zdarzają się książki, które nie przypadły mi do gustu. Jedną z nich jest Rzecz o mych smutnych dziwkach, którą kocham za piękny styl, ale nienawidzę za historię – bo nie pociąga mnie opowieść o tym, jak 90 – latek romansuje z nastolatką. Fee!

marquez

3. Gluttony, czyli obżarstwo – Jaką książkę możesz czytać w kółko i w kółko, nie wstydząc się tego?

Bez przerwy mogłabym czytać Chłopów, których cenię za bogactwo językowe, malowniczość opisów, historię, dialektyzację.
Ale również Wyznaję Jaume Cabré, gdzie też upajam się cudownym stylem i jeszcze piękniejszą opowieścią.

4. Sloth, czyli lenistwo – Której książki ze swojej biblioteczki nie przeczytałeś/łaś z lenistwa?

Chociaż, kupiłam sobie książki z serii „Angielskie Ogrody” okropnie nie chce mi się sięgnąć po Rozważną i Romantyczną. Takich powieści chyba zresztą nie czyta się hurtowo i musi przyjść na nie odpowiedni czas, moment. Chociaż podobała mi się Duma i uprzedzenie momentami bardzo mnie nużyła i chyba tego obawiam się po Rozważnej

5. Pride, czyli pycha – Jaką książkę jesteś w stanie omówić najdokładniej, w możliwie „najmądrzejszy” sposób lub tak dokładnie jak lekturę szkolną?

Myślę, że byłoby to Wyznaję Jaume Cabré. Chociaż sceptycznie podchodziłam do „książki, którą czyta cała literacka Europa”, podobała mi się bardzo. Przez tydzień zagłębiłam się w opowieści Adriana Ardevola i Boscha i wiem, że jeszcze raz powrócę do tego świata. Zdaję sobie sprawę jednak z tego, że Wyznaję jest książką niesamowicie trudną do streszczenia w kilku zdaniach, ale to świadczy tylko o jej wielkości.
Największą trudność mogłoby mi sprawić opisywanie gry na skrzypcach, bo żaden ze mnie grajek. 😉

6. Lust, czyli lubieżność – Jakie cechy uznajesz za najbardziej atrakcyjne u żeńskich/męskich bohaterów literackich – podaj przykład.

wzgorzeZacznę od bohaterów męskich, bo z nimi jest chyba łatwiej. Moim ulubionym bohaterem jest Bronisław Najdarowski ze Wzgórza Błękitnego Snu. Jest to katorżnik, ale z drugiej strony człowiek bardzo wrażliwy, pomocny, altruista. Najbardziej podobała mi się scena, gdzieś z początku książki, kiedy to na dworcu kolejowym Bronisław spotyka małego pieska i najpierw oddaje mu swoje jedzenie, a później bierze go ze sobą, bo jak sądzi, być może nie będzie idealnie, być może będą głodować, ale będą mieć siebie nawzajem, będzie im raźniej. Jadąc z oficerem rosyjskim na Syberię, Bronisław rozmawia z nim. Niespodziewanie oficer bierze szczeniaka Bronisława i wyrzuca go z powozu. Bronisław bez namysłu skacze za psem, szuka go, woła, aż w końcu znajduje i ukrywa pod swoim płaszczem. Pyta następnie oficera, dlaczego tak zrobił, a ten odpowiada mu, że chciał zobaczyć, czy człowiek, który usiłował zabić cara ma jakiekolwiek uczucia.
To nie wszystko, jak już wspomniałam, Bronisław jest niesamowitym altruistą – pomaga innym, często nawet nieznanym osobom – narażając swoje życie. Bo uważa, że tak trzeba, że człowiek musi człowiekowi pomagać. Jest również wrażliwy na sztukę, choć nie zawsze ją rozumie, czuły i kochający.
Innym bohaterem jest Adrian Ardevol i Bosch, który jest niesamowicie inteligentny. Właśnie ten wielki umysł cenię najbardziej. Pasją Adriana jest nauka języków obcych, często martwych, oraz kolekcjonowanie rękopisów, za które jest w stanie oddać fortunę. Adrian jest również szczery, dobry, czuły, wrażliwy na piękno, kochający, a co najważniejsze – wrażliwy na ludzką krzywdę.
Kończę już, bo o tych dwóch mogłabym się rozpisywać wieki 🙂

7. Envy, czyli zazdrość – Jaką książkę najbardziej chciałbyś/chciałabyś dostać w prezencie?

bator
Na wszystkie książki, które chciałabym mieć w swojej biblioteczce nie starczy mi pieniędzy, dlatego bardzo cenię sobie książkowe prezenty. Przede wszystkim marzy mi się piękne wydanie trzech powieści Joanny Bator – „Ciemno prawie noc, Piaskowa Góra i Chmurdalia zaproponowane przez Empik. Okładki są piękne, przykuwają wzrok, a do tego treść jest nie byle jaka.
Marzy mi się również nowo wydana biografia Haliny Poświatowskiej Haśka. Poświatowska we wspomnieniach i listach, zbieram serię powieści Marqueza wydanych przez Muzę (te białe) oraz tomiki poezji z serii Liryki najpiękniejsze – wiadomo, chciałabym je wszystkie, ale najbardziej marzy mi się Przerwa-Tetmajer, Baczyński, Gałczyński.

SONY DSC

Z chęcią przeczytam typy wystawione przez Kasię ze SZCZYPTA ROMANSU – miłej zabawy!

Reklamy

8 uwag do wpisu “#7DeadlySins Book TAG

      • Na przykład ta „Rozważna i romantyczna” 😀 Nie lubię współczesnych romansów, ale te Jane Austen… Jak najbardziej! No i „Inferno” Dana Browna – to naprawdę tyle kosztuje? :O

        Polubienie

      • Co do „Inferno” to tak – bo to jest wydanie ilustrowane, z pięknymi kartkami i okładką. W środku nie dość, że znajdziesz mnóstwo zdjęć miejsc, gdzie znajduje się Langdon, to jeszcze mapy miasta, ciekawostki itd. Ale nie mogłam się powstrzymać, tak mi się podobało! Szczególnie, że ja mam hopla na punkcie Włoch, więc wiesz 😀
        Co do Jane Austen to denerwował mnie czasem Pan Darcy – że już niby coś zrobi, a w ostatniej chwili się wycofuje. No ale taki urok flirtu! Wiesz, czytałam to kilka lat temu, więc może czegoś innego oczekiwałam od literatury niż teraz, byłam głupsza, szukałam szybkiej rozrywki. Wrócę do tej książki i zobaczymy co wtedy… No ale najpierw „Rozważna i romantyczna”. Mam nadzieję, że mi się spodoba 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Ha 🙂 Też mam taką nadzieję, no ale – truizm teraz powiem, trudno – nie ma książki dla każdego i nawet, jeśli coś podoba się tysiącom, Tobie nie musi 🙂

        Polubienie

  1. No ładnie. Jeszcze nie dorobiłam się książki, która by mnie kosztowała koło 80 zł ( pomijając te, które dostałam i były po około 60-70 zł okładkowo ). Podejrzewam jednak, że u mnie się to szybko zmieni kiedy przyjdzie do zamawiania A darker shade of magic za prawie 90 zł ;-; </3

    Cudnie ci wyszedł ten tag ❤

    Polubienie

  2. Dzięki wielkie za wyzwanie. Obiecuję że postaram się szybko odpowiedzieć. Już mam w głowie kilka typów, ale muszę się jeszcze zastanowić. U mnie też znajdzie się Marquez, tylko w innej kategorii.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s