Czerwcowe zapowiedzi

Czerwiec, czerwiec… a wraz z czerwcem wakacje! Co będziemy czytać w te dni? Ja jak zwykle nastawiam się na trochę luzu, nadrabianie własnych lektur, dlatego dziś o propozycjach tak skromnie… 🙂


Stephen King „Outsider”

Bestialska zbrodnia. Śledztwo pełne znaków zapytania. Stephen King, znajdujący się w szczególnie owocnym okresie twórczości, przedstawia jedną ze swoich najbardziej niepokojących i wciągających opowieści.
W parku miejskim znalezione zostaje zmasakrowane ciało jedenastoletniego chłopca. Naoczni świadkowie i odciski palców nie pozostawiają wątpliwości: sprawcą zbrodni jest jeden z najbardziej lubianych obywateli Flint City. To Terry Maitland, trener drużyn młodzieżowych, nauczyciel angielskiego, mąż i ojciec dwóch córek. Detektyw Ralph Anderson, którego syna Maitland kiedyś trenował, nakazuje przeprowadzić natychmiastowe aresztowanie w świetle jupiterów. Maitland ma wprawdzie alibi, ale Anderson i prokurator okręgowy wkrótce zdobywają kolejny niezbity dowód: ślady DNA. Sprawa wydaje się oczywista.
Kiedy w toku śledztwa zaczynają wychodzić na jaw przerażające szczegóły, porywająca opowieść Kinga wchodzi na wyższe obroty, napięcie narasta, aż staje się niemal nie do zniesienia. Terry Maitland na pozór jest miłym człowiekiem, ale czy ma drugie oblicze? Odpowiedź szokuje – tak jak szokować potrafi tylko Stephen King.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 5 czerwiec 2018
Cena: 45 zł

Holly Ringland „Wszystkie kwiaty Alice Hart”

Historia tajemnicy skrywanej od pokoleń. Pewne wydarzenia powtarzają się w tej rodzinie od lat, co zdecydowanie wzmacnia więzi wśród kobiet. Sposób pisania autorki jest niezwykle sugestywny, pojawiają się elementy magii, australijskich podań i legend.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 6 czerwiec 2018

Marek Szymaniak „Urobieni. Reportaże o pracy”

Ponad półtora miliona ludzi pracujących w Polsce żyje w ubóstwie. Przeciętny Polak przepracowuje w roku niemal dwa tysiące godzin, co daje nam drugie miejsce w rankingu najbardziej zapracowanych krajów w Unii Europejskiej. Choć spędzamy w pracy prawie jedną trzecią swojego życia, wciąż niewiele wiemy o mechanizmach rynku pracy i nierównościach panujących wśród zatrudnionych w innych branżach.
Pracownik fabryki, ochroniarz na osiedlu nowych bloków, właściciel budki z zapiekankami, szefowa związku zawodowego w sieci hipermarketów, kierownik call center i wielu innych – to właśnie oni, niewidzialni pracownicy, choć wciąż słyszą zapewnienia o perspektywie poprawy swojego losu, nie czują się beneficjentami systemu, w którym przyszło im żyć. Bo jak powiedział jeden z bohaterów: „jesteśmy tylko trybikami”.
Zbiór reportaży Urobieni ujawnia niewygodną prawdę o polskim rynku pracy. Opowiada historie zarówno tych, którzy w 1989 zostali siłą wtłoczeni w nowy model gospodarczy, jak i tych, których ukształtował dziki, nadwiślański kapitalizm lat dziewięćdziesiątych. Niepewność jutra, spychający w ubóstwo wyzysk, pogarda dla słabszych i rosnąca frustracja tworzą gorzką opowieść o codzienności milionów Polaków.
Data wydania: 27 czerwca 2018
Wydawnictwo: Czarne
Cena: 39,90 zł

Opisy pochodzą ze stron wydawców.

Reklamy

Pracowita jak mrówka

Książki Maurice’a Maeterlincka wydawane przez Wydawnictwo MG, to prawdziwe perełki nie tylko przez wzgląd na przepiękną ich formę, ale przede wszystkim z powodu ich treści. Ten kwiecisty, nieraz poetycki język doskonale oddaje hołd należny naturze i przybliża czytelnikom tajniki form życia.
Drugą część trylogii o owadach – pierwsza opowiada o pszczołach, a trzecia o termitach – poświęcona jest mrówkom, jednym z najbardziej ciekawych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych stworzeń.

Chociaż mrówka jest jedną z najbardziej miłosiernych i zdolnych do poświęceń stworzeń na ziemi, utarło się, że potrafi się zatracić w swojej samolubności i chytrości. Ta mała robotnica, nie odróżniająca się niczym od swoich sióstr, jest stworzeń, w którym Bóg stwarzając świat zamieścił najwięcej dobroci. Nie dość, że stara się być miłą i uczynną nawet dla intruzów w gnieździe, ostatkami swojego pokarmu żywi tych, którzy są jej katami. Ponadto mrówka opiekuje się rannym do chwili, aż nie będzie przekonana, że umarł – nawet jeżeli jego szanse na przeżycie są bliskie zeru.

System wytworzony przez mrówki, zdaje się być doskonały, choć zupełnie obcy ludziom – to rzeczpospolita matek. Królowa zdolna jest poświęcić nie tylko własne życie, ale i życie swych larw, zapewniając przeżycie następnym pokoleniom. Nawet z urwanym odwłokiem, urwaną głową, mrówka będzie chronić swe jaja tak długo, aż nie zyska pełnej pewności, że są one bezpieczne.

Mrówka, choć rozmiary ma nikłe, jest też niezwykle wytrzymała – żyje jeszcze długo po odcięciu głowy, pragnie życia i desperacko walczy o każdą chwilę. Choć mała, nieznana jest jej natura słabeusza.

Książki Maurice’a Maeterlincka są prawdziwą ucztą literacką , bo najlepiej, najdokładniej pokazują otaczający nas świat. W bardzo drobiazgowy sposób belgijski filozof opisuje krok po kroku życie tych stworzeń, starając się je jednocześnie zrozumieć i zrozumienie to także zaszczepić w swych czytelnikach.
Ponadto forma wydawanych książek jest wręcz oszałamiająca – niemalże na każdej stronie znajdują się jakieś ilustracje, ryciny, co tylko wzbogaca umysł odbiorcy.

Tamtego lata

Okres dorastania ma to do siebie, że wyostrza wszystkie zmysły: smaki wydają się być bardziej wyraziste, kolory pełniejsze, letnie dni cieplejsze i bardziej parne, a noce spędzone z przyjaciółmi dłuższe. Życie na flamandzkiej wsi toczy się właśnie w takim rytmie: wielkiej rutyny i jeszcze większego szczęścia. Pływanie w zbiorniku, granie w „prawda i czyn” w starej, śmierdzącej oborze, wpraszanie się na obiad do matki przyjaciela. Ale każda idylla dobiega kiedyś końca.

„Szpadel” to debiut Belgijki Lize Spit, która swą pozornie beztroską historię opowiada językiem nadto naiwnym i prostym – językiem dorastającej dziewczyny.

   Źródło: https://kaufleuten.ch/event/lize-spit/

Eva, Pim i Laurens to „trzej muszkieterowie”, nazwani tak dlatego, że zawsze trzymają się razem. W zasadzie ciężko spotkać ich osobno – jedno bez drugiego, drugie bez trzeciego. Każdy smutek i radość dzielą razem, trzymają się za ręce w szczęściu i nieszczęściu – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.

Zaczęliśmy używać tej nazwy w porę i nie w porę: gdy pędziliśmy na bramkę, gdy dostawaliśmy dobre albo złe stopnie na świadectwie, za każdym razem kiedy otwieraliśmy butelkę kidibula – aż uwierzyliśmy, że nigdy nie będzie nic ważniejszego niż nasza przyjaźń i że to o nas opowiadają książki do historii.

Evie wydaje się, że och przyjaźń będzie dozgonna i nigdy się nie zakończy, że zawsze będą razem. Z biegiem czasu dostrzega jednak, jak ciężko być jedną dziewczyną w grupie chłopców. Wraz z przybywającymi im latami, hormony chłopców co raz bardziej szaleją, a ich przyjaźń kuleje – jak zraniony weteran wojenny. Wraz z czasem w chorą kończynę wdaje się gangrena i choć Eva próbuje ratować się nadzieją, że zdoła ją jeszcze ocalić, wkrótce trzeba odciąć ją jednym szybkim i zdecydowanym ruchem. Ale czy wtedy nie jest już za późno? Czy choroba nie zaraziła całego ciała?

Pim i Laurens co raz gorzej radzą sobie z gromadzącą się w nich energią – oglądanie skradzionych pism dla mężczyzn i filmów pornograficznych już nie wystarcza – chcą być częścią tej seksualnej sfery, na którą się napatrzyli. Chcą oglądać dziewczęce piersi, patrzeć na kępy włosów kłębiących się tuż pod brzuchem. Eva jest tą, która może im pomóc. Jest muszkieterem, który nigdy ich nie zdradzi, nie zostawi. Wymyślają więc zabawę, która ma skłonić dziewczyny do tego, by pokazały swoje wdzięki – Eva wymyśla zagadkę, a dziewczyny mogą zadać tyle pytań, ile części ubrań mają na sobie. Za każdą złą odpowiedź muszą zdjąć coś ze swojej garderoby. Jeśli wygrają, zdobędą 200 euro, jeśli przegrają, będą musiały zrobić to, czego chłopcy zażądają.
W tak gorące i parne lato dziewczyny przychodzą co raz skąpiej ubrane, a wraz z każdą kolejną, odpowiedz są coraz to bardziej błędne. Żadna z nich nie potrafi wyjaśnić co wydarzyło się w pokoju, w którym mężczyzna wisi na stryczku nad wielką kałużą…

Wraz z rozwijającą się wyobraźnią chłopców i buzującymi w nich hormonach, zasady zabawy stają się co raz śmielsze, a Eva co raz to bardziej dobitnie uświadamia sobie, jak ciężko jest być muszkieterką wśród muszkieterów.

Parę lat później dziewczyna powraca do rodzinnej wsi. Pragnie zmierzyć się z przeszłością i zadać jej ostateczny cios.

Lize Spit stworzyła powieść, która zawiera w sobie wiele elementów – z jednej strony jest to literatura piękna, momentami bardzo poetycka, z drugiej strony buduje w czytelniku napięcie, jak najlepszy kryminał, a z trzeciej – opowiada o czymś, obok czego nie da się tak po prostu obojętnie przejść. Autorka przedstawia nam parny i duszny świat nastoletnich ciał, pragnących bliskości, wiary w bezgraniczną i odwzajemnioną przyjaźń, cierpienia i uczucia, że właśnie teraz, tu obok, dzieje się coś złego, czego bohaterowie nie są w stanie zatrzymać, mimo iż z obecności z tej fatalnej i ogromnej siły zdają sobie sprawę.
Opisuje nam świat dzieci, bez dorosłych i świat dorosłych, nad którymi odpowiedzialność biorą dzieci. Nie dość jest opisać krótko o czym opowiada fabuła; szereg pobocznych postaci – pobocznych, choć narysowanych mocną kreską – daje o sobie znać niemalże na każdej stronie. Kim jest ojciec, który pokazuje córce przygotowany stryczek? Kim jest matka, która upita po przyjęciu wraca na taczce wieziona przez męża? Kim jest brat, który wtyka kocicom patyczki do uszu w tyłek, by ulżyć im podczas rui, a następnie znika bez słowa? Kim jest siostra, która wraz z każdym dniem ściera się, jakby ktoś przeciągnął gumką od ołówka po kartce papieru? Kim jest kobieta, która w mięsnym sklepie tłucze kotlety, przymykając oczy na to, jakiego okrucieństwa dopuścił się jej syn?

Świat Lize Spit jest wielobarwny, najczęściej jednak przybiera krwawy kolor rdzy, jej zapach i smak. To świat okrutny, w którym dzieje się zło, ukrywające się za postacią niewinności i szczęścia. To świat trójki dzieci, które bardzo się pogubiły i być może nawet przerwały by to, w czym tak mocno się zatraciły, ale dookoła nie było nikogo, kto zainteresowałby się tym, co dzieje się szopach, oborach i kurniku, w którym czasem się spotykają.

Ręka sprawiedliwości

Z kontynuacjami tak to już jest – czasem lepiej, jakby ich w ogóle nie było. Tylko nieliczne z nich potrafią sprawić, że dalsze losy ukochanych bohaterów okażą się tak samo fascynujące, jak w poprzedniej części. Kontynuacja nie może być przecież miałka, nijaka – poziomem musi dorównywać co najmniej oryginalnej wersji książki… Napisanie książki lepszej niż „Hrabia Monte Christo” to nie lada wyzwanie, powiedziałabym wręcz, że to niemożliwość. A jednak Dumas podjął się tego.

Już sam tytuł „Martwa ręka, czyli upadek hrabiego Monte Christo” wskazuje nam na to, że powieść nie będzie zaliczać się do tych, których to zakończenia są pozytywne. Ci, co czytali pierwszą część losów Edmunda Dantesa, pamiętają jej zakończenie: Hrabia oddaje wyspę młodemu małżeństwu Morrel i prosi swoich przyjaciół o modlitwę. Wycieńczony dokonywaniem zemsty i rujnowaniem swoich wrogów postanawia odpocząć. Zdobywanie majątku, bywanie w najlepszych francuskich salonach, knucie intryg aż tak go wykończyło, że Hrabia chce na chwilę rozstać się z całym tym blichtrem świata, w którym żyje. Poza tym bohater na stronach powieści uległ ogromnej przemianie: od chłopaka, który pragnie sprawiedliwości, poprzez rozzłoszczonego na los mężczyznę, aż po człowieka, któremu zemsta zatruła serce.
Tymczasem w drugiej części poznajemy losy tych, którymi Hrabia wzgardził – ale przez blisko połowę książki, jeszcze nie jego. Okazuje się, że baron Danglars utraciwszy swój majątek trudni się zajęciem portiera w Rzymie, zarabiając tym na przeżycie, baronowa, jego żona, postanawia wyciszyć się w zakonie, panny D’Armilly są pierwszorzędnymi aktorkami a ręka Villeforta, choć martwego i w grobie, postanawia po raz kolejny wydać zły, niesprawiedliwy wyrok.
Doprawdy nie spodziewał się Hrabia, że i on może ulec czyjemuś pragnieniu zemsty, że sam może stać się ofiarą tego, co napoczął lata temu… A osoba, która pragnęłaby zniszczyć Edmunda Dantesa, Hrabiego Monte Christo, Lorda Willeforta, Sindbada Żeglarza, jest tylko jedna – syn Villeforta, ten, któremu prokurator chciał życie odebrać zaraz po wyjęcia go z łona matki.
Benedykt, odsiadując swój wyrok, miał wystarczająco dużo czasy, by obmyślić zemstę, której ofiara padnie znienawidzony przezeń Monte Christo. Tym razem to on zaczyna się uważać za bożego posłańca, którego zadaniem jest zniszczenie tego, który bożej władzy i dobroci nadużył. Jak dowiadujemy się z tytułu książki – zdoła tego dokonać.


„Martwa ręka” nie jest lekturą, którą poleciłabym każdemu. Sama bez wątpienia wolałabym tej książki nie czytać, gdybym tylko nie łudziła się nadzieją, że tytuł może być zwodniczy, a Hrabiemu po raz kolejny uda się obronić to, na co tak długo pracował. Tymczasem okazuje się, że dobry los odwraca się od Edmunda, Hrabia przestaje wierzyć w to, że jest bożym posłańcem, próbuje zminimalizować szkody i ochronić tych, którzy mogą paść ofiarą zemsty, ale kiedy tknie się tylko jedną kostkę domina, w ślad za nią powali się i reszta.
Ta kontynuacją Dumas niszczy legendę, którą stworzył, powołując do życia postać Hrabiego. Ten człowiek niczym tytan, który zdolny był naprawić wszelkie szkody, odwrócić złe karty na korzyść tych, którzy mieli je w rękach, uratować nawet przestępców, teraz okazuje się bezsilny, a jedynym, co mu pozostaje, jest ucieczka.
Niepodważalnie „Martwa ręka” jest końcem czegoś, co ludzie od wieków tak podziwiali i szanowali. Z drugiej jednak strony pokazuje, że wszystko: siła, pieniądze, urok, perswazja, manipulacja, są tylko chwilowe. Karma wraca, a Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który ubogim da, a bogatym zabierze. Najpierw to Edmund Dantes został szczodrze przez niego obdarowany, później zaś, kiedy sam miał w nadmiarze, został ograbiony z wszystkiego – nawet z żony i dziecka, by stała się sprawiedliwość.
Literacko to ciekawa sztuczka i gra z czytelnikiem, którą warto poznać, jednak jeżeli tak jak ja ubóstwiacie postać Hrabiego, nie warto sięgać po kontynuację. Lepszą książką niż „Hrabia Monte Christo” nie stanie się żadna jego kontynuacja.

Majowe zapowiedzi

Początki maja spędzacie zapewne w przepięknych okolicznościach natury, nie tak jak ja – z pędzlem i puszką farby w dłoniach. By się jednak pocieszyć – i tym samym jeszcze bardziej osłodzić Wam pobyt – przedstawiam najciekawsze zapowiedzi wydawnicze. Dajcie znać, co wpadło Wam w oko!


Zaczynamy oczywiście od samych pyszności, bo na pierwszy ogień idzie trójpak od Wydawnictwa Marginesy, a w tym książka mistrza katalońskiego pióra – Jaume Cabre:

1. Jaume Cabre „Podróż zimowa”

Podróż zimowa przypomina wielowątkową opowieść, zapowiadającą opus magnum Cabrégo – Wyznaję.
Płatny morderca na tropie płatnego mordercy, na którego życie także ktoś nastaje. Szemrany szlifierz diamentów z Amsterdamu, który próbuje wkraść się w łaski łódzkiego jubilera. Człowiek, którego kaszel niesie śmierć. Pianista, który podczas recitalu widzi w pierwszym rzędzie Franza Schuberta, choć ten nie żyje od 150 lat. Kataloński organmistrz surowo ukarany za zbrodnię, przy której nawet nie był obecny. To ledwie garstka bohaterów, których Jaume Cabré wyprawił w podróż.
Kataloński mistrz zwodzi i bawi się z czytelnikiem – na poważnie, z przymrużeniem oka, rubasznie. Miesza plany czasowe i wątki. Prowokuje: na przykład, czy J.S. Bach był twórcą muzyki dodekafonicznej albo czy istnieje najbardziej przesłodzony kawałek? Prowadzi wyrafinowaną grę. Podsuwa fałszywe tropy, fałszywe cytaty, z nonszalancją powołuje się na nieistniejące autorytety, z premedytacją myli rzeczywistość z fikcją.
Data wydania: 9 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Marginesy
Cena: 39,90 zł

2. Naomi Alderman „Siła”

Kobiety na całym świecie odkrywają, że mają siłę: jednym dotknięciem mogą zadawać straszny ból, a nawet zabijać. Nagle wszyscy mężczyźni zdają sobie sprawę, że stracili władzę. Nadszedł Dzień Dziewczyn – ale co przyjdzie potem?
Świat u Alderman jest znajomy: młody chłopak z bogatej nigeryjskiej rodziny opalający się przy basenie, adoptowana dziewczyna, której opiekunowie, ludzie bardzo religijni, ukrywają swoją prawdziwą naturę, amerykańska polityczka średniego szczebla i twarda londyńska dziewczyna z bandyckiej rodziny. Ale w tym świecie zaszła pewna istotna zmiana, która połączyła losy wszystkich postaci, prowadząc do brzemiennych w skutki wydarzeń.
To nie tylko opowieść o tym, co by było, gdyby władza trafiła w ręce kobiet. Siła z bezkompromisową śmiałością pokazuje świat, w którym obecnie żyjemy.
Data wydania: 9 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Marginesy
Cena: 39,90 zł

3. Anna Mieszkowska „Historia Ireny Sendlerowej”

Nowe, uzupełnione wydanie głośnej opowieści o jednej z najsłynniejszych Polek XX wieku.
Irena Sendlerowa całą wojnę organizowała przemycanie żydowskich dzieci z getta i umieszczała je w przybranych rodzinach, domach dziecka i u sióstr zakonnych. Dzięki jej skrupulatnym notatkom zachowały się nazwiska ocalonych, nie zaginęła ich tożsamość. Nieustannie groziła jej śmierć. W poczuciu zagrożenia żyła także po wojnie.
Za ojcem często powtarzała: „Każdemu, kto tonie, należy podać rękę”. W czasie wojny podała rękę wielu dzieciom i osobom dorosłym, które między innymi dzięki niej przeżyły Holokaust. Za swoją działalność uhonorowano ją wieloma odznaczeniami, została Sprawiedliwą wśród Narodów Świata, damą Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu. Otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.
Anna Mieszkowska mierzy się z legendą, obala mity, podaje przemilczane fakty – również te przemilczane przez Sendlerową. Przedstawia jej życie także z prywatnej perspektywy. To opowieść o niezwykłych losach skromnej osoby, która mówiła, że mogła zrobić więcej.
Data wydania: 9 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Marginesy
Cena: 44,90 zł

4. Jacek Hugo-Bader „Audyt”

Janoszowie okazali się pospolitymi kryminalistami, Stefan to sam wierzchołek grypsery, „Fala” jest uważany za jednego z najgroźniejszych, a Simon to taki przestępca, jakich grywał Alain Delon – od sympatii do niego nie sposób się uwolnić. Wiesława Piszczyk nie miała takiego uroku, a porywając dziecko, uważała, że wymierza sprawiedliwość. Andrzeja Harmonowicza napadła niedźwiedzica, Sławek Sztejter założył się o litra, że przebiegnie maraton, a Grzesiek Galasiński stracił twarz – dosłownie.
Piotr pił spirytus salicylowy, autowidol, denaturat, lustrol, lazurol, topaz, kryształ, krople na serce, krople żołądkowe i na wątrobę, wdychał też klej. Do dnia, gdy przypadkowa znajoma zabrała go na nabożeństwo. Od tamtej pory nie wziął alkoholu do ust.
Piotr R., twórca anarchistycznego Ludowego Frontu Wyzwolenia, w latach 90. dokonał w Polsce kilku zamachów terrorystycznych, teraz oddałby życie za pączka z konfiturą. Od lat na oddziale psychiatrycznym.
Jacek Hugo-Bader znów rusza w Polskę, wraca do spraw, wydarzeń i miejsc sprzed dwudziestu, trzydziestu lat. Spotyka się z bohaterami reportaży, które trafiały na pierwsze strony „Gazety Wyborczej”. Bandyci, menele, nawróceni, wsiowi i wybrani – twarz współczesnej Polski, od której tak łatwo się odwrócić.
Reporter odkrywa, że jego teksty sprzed lat ciąg dalszy mają lepszy niż początek.
Data wydania: 9 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Czarne

5. Linda Polman „Laleczki skazańców”

Stany Zjednoczone, rok 1998. W planie dwadzieścia egzekucji, jedna co osiemnaście dni. Rok 1999. Trzydzieści pięć egzekucji, jedna co dziesięć dni. Rok później jedna co dziewięć.
Obecnie kara śmierci może być zasądzona w 31 z 50 stanów USA. Zastrzyk trucizny, krzesło elektryczne, komora gazowa, powieszenie, rozstrzelanie. Rodziny oglądające egzekucję przez szybę, relacje w prasie, opis ostatniego posiłku podany do wiadomości publicznej. Pod więzieniem ramię w ramię stoją przeciwnicy kary i jej zwolennicy. Ci drudzy, przy akompaniamencie zespołu country, w piknikowej atmosferze popijają piwo i wręczają dzieciom papierowe chorągiewki z hasłami popierającymi karę śmierci.
Holenderska reporterka Linda Polman opisuje skomplikowaną sytuację teksańskich skazańców na tle amerykańskiego systemu karnego. Rozmawia z kobietami, które zdecydowały się na małżeństwo z osadzonymi w celach śmierci, z lewicowymi aktywistami walczącymi z niehumanitarnym systemem sądowniczym, z pastorami przymykającymi oko na brutalne metody wymierzania sprawiedliwości, z kolekcjonerami „murderabiliów” z całego świata, a przede wszystkim z samymi więźniami, dla których kara śmierci jest często wybawieniem od trudnej codzienności więzienia.
To fascynująca, a zarazem przerażająca opowieść o tym, jak naprawdę działa amerykański system prawny i jak wiele emocji wzbudza kara śmierci w pozornie Zjednoczonych Stanach Ameryki.
Data wydania: 9 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Czarne
Cena: 39,90 zł

6. Arturo Perez-Reverte „Falco”

Pierwsza część bestsellerowego cyklu.
Ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy!
Hiszpania lata 30.
Sam przeciw wszystkim.
Przenikliwy jak Blomkvist.
Pociągający jak Geralt.
Brutalny jak Mock.
Nazywa się Falcó.
Lorenzo Falcó.
I właśnie rusza na wojnę, w której nie ma zwycięzców.
Arturo Pérez-Reverte, niedościgły mistrz powieści przygodowej, zabiera czytelnika do świata, w którym mężczyźni są okrutni, kobiety niebezpieczne, a ufać nie można nikomu.
Data wydania: 14 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Znak
Cena: 39,90 zł

7. Aleksander Kaczorowski „Ota Pavel. Pod powierzchnią”

Wszyscy Czesi wiedzą, kim był Ota Pavel. Syn czeskiego Żyda dotknięty traumą Holocaustu, powojenny ideowy komunista, najpracowitszy czeski dziennikarz sportowy, obsesyjny perfekcjonista, genialny pisarz dotknięty chorobą psychiczną.

Życie Oty Pavla to los mieszkańca Europy Środkowej XX wieku, modelowy przykład tego, jak wielkie wydarzenia determinują historię człowieka, nawet jeśli on sam nie miał na nie żadnego wpływu. Pavlowi najbardziej zależało na tym, by zostać pisarzem. To się udało. I chociaż nie zaznał sławy ani splendorów, wpisał się w wielką tradycję środkowoeuropejskiej literatury żydowskiej, której symbolami są Franz Kafka, Egon Erwin Kisch czy Max Brod, pozostając jednocześnie pisarzem na wskroś czeskim.

Wielu Polaków czytało Śmierć pięknych saren, wielu zakochało się w tej książce od pierwszej lektury, ale teraz mamy okazję dowiedzieć się więcej o człowieku, który kiedyś w życiu postanowił: „Najpierw sprawię sobie maszynę do pisania, a zaraz potem piękną wędkę na ryby”.
Data wydania: 16 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Czarne
Cena: 44,90 zł

8. Andrzej K. Wróblewski „300 uczonych prywatnie i na wesoło”

Biogramy wybitnych uczonych w encyklopediach najczęściej ograniczają się do suchego zestawienia najważniejszych faktów. Tymczasem uczeni są przede wszystkim ludźmi, wybitnymi indywidualnościami, i mają – jak każdy – przywary, dziwactwa, upodobania, a niekiedy burzliwe życie prywatne. Wszystkie informacje na ten temat są najczęściej wstydliwie pomijane, gdyż panuje przekonanie, że nie wypada odbrązawiać posągowych postaci.
Tymczasem kiedy dowiadujemy się, że wielki Arystoteles jąkał się, Albert Einstein podkradał tytoń do fajki, a współtwórca mechaniki kwantowej Erwin Schrödinger miał liczne kochanki, postacie nabierają wreszcie cech ludzkich.
Obecny zbiór tekstów luminarza polskiej nauki Andrzeja Kajetana Wróblewskiego oparty jest na cyklu jego artykułów „Uczeni w anegdocie” publikowanym od ponad 25 lat w miesięczniku „Wiedza i Życie”. Część z nich znalazła się już w zbiorach książkowych „Uczeni w anegdocie” (Prószyński i S-ka 1999), „Uczeni w anegdocie. Poczet drugi” (Prószyński i S-ka 2004) oraz „200 uczonych w anegdocie” (Świat Książki 2010).
Wszystkie publikowane wcześniej teksty zostały przejrzane, poprawione, uzupełnione, rozszerzone i przystosowane do obecnego wydania, w którym można znaleźć opowieści o stu nowych postaciach.
Data wydania: 17 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cena: 49, 90 zł

9. Mary Beth Keane „Gorączka”

Tyfusowa Mary – ofiara czy morderczyni?
Oparta na faktach niepokojąca opowieść o Mary Mallon, której historia paraliżowała opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych początku XX wieku. Media nazywały ją „najbardziej niebezpieczną kobietą w Ameryce”. Jaka była naprawdę?
Piętnastoletnia Irlandka przybija do brzegów ziemi obiecanej. Przykładna katoliczka, dziewczyna z ambicjami, pracowita, odważna. Marzy o tym, by zostać kucharką. Nowy Jork spełnia jej oczekiwania. Mary jest zaufaną gospodynią w kolejnych nowojorskich domach. Dostaje dobre referencje, a jej lody brzoskwiniowe uchodzą za przysmak. Poznaje Alfreda. Zakochuje się. Jest szczęśliwa…
Niczym mroczny żniwiarz podąża jednak za nią tyfus, kładąc się cieniem na jej życiu i karierze. W każdym domu, w którym gotuje, dochodzi do zarażeń gorączką tyfusową. Inspektor sanitarny, dr Soper, dopatruje się w tym nieszczęśliwym zrządzeniu losu pewnego schematu. Uważa, że Mary jest rzadkim przypadkiem nosiciela choroby. Kobieta zostaje aresztowana i przymusowo izolowana na Wyspie North Brother na East River. Jej przypadek jest szeroko dyskutowany i uznany za ważne odkrycie medyczne. Jedni uważają ją za ofiarę, inni za morderczynię.
Gorączka to fascynująca i niejednoznaczna powieść, której równorzędnymi bohaterami są Nowy Jork początku XX wieku i ówczesny rozkwit medycyny. Mary Beth Keane rozprawia się z legendą, która narosła wokół Tyfusowej Mary. Oddaje jej głos i pozwala dostrzec w niej pełną pasji kobietę, która jest zmuszona nieustannie walczyć o prawo do normalnego życia. Doskonała, trzymająca w napięciu lektura!
Data wydania: 23 maja 2018 r.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

A więc? Co wybieracie?

* Wszystkie opisy oraz streszczenia fabuł pochodzą ze stron wydawnictw.